Często towarzyszący problem podczas urządzania mieszkania: jak ustawić meble, żeby nie zagracić swojego lokum? Chcemy, żeby było wygodnie, przytulnie, żeby wszystko do siebie pasowało, a pojawiające się co rusz najnowsze trendy nie pomagają. Nie da się mieć wszystkiego! Podpowiadamy, jak nie urządzać wnętrz.

Zawsze planuj

Nieważne, jak duże są pomieszczenia, czy jest to dom, czy mieszkanie, czy urządzamy je od początku, czy też robimy niewielki remont – problem aranżacji zawsze jest ten sam. Meble kuchenne i te do jadalni powinny do siebie pasować. Podobnie meble do salonu i do jadalni, szczególnie gdy jest to jedno duże, wielofunkcyjne pomieszczenie. Znaczenie ma zarówno wielkość wyposażenia wnętrz, jak i dodatki oraz kolory. Duży wybór mebli i akcesoriów, które wpasują się w różne gusta, znajdziemy na https://krakowska31.pl. Dostępne są tam również pomysły na aranżacje – być może pomogą one niezdecydowanym jeszcze na żaden styl.

Ciemnym kolorom powiedz stanowcze nie…

…szczególnie w małych mieszkaniach! Tu zależy nam na optycznym powiększeniu przestrzeni, a temu służą jasne kolory: odcienie bieli, beżu, pastele, szarości. Jeśli bardzo chcemy zastosować jakiś mocny akcent, postawmy na jedną ścianę zamiast wszystkich lub, co będzie dużo lepszym pomysłem, ożywmy wnętrze dodatkami: poduszki, koce, nakrycia na sofę czy półki ścienne. Przykują uwagę bez przytłaczania pokoju.

Odpowiedni wybór mebli

Podobnie jak ciemne ściany zmniejszają pomieszczenie, tak samo działają masywne, duże meble. Tym bardziej, jeśli jesteśmy fanami lamp, dywaników, stoliczków i innych dodatków, które w połączeniu z ciężkimi, drewnianymi komodami i ogromnymi skórzanymi narożnikami stworzą nam graciarnię, a nie salon. Dużo lepiej postawić na rozkładaną kanapę na lekkich nóżkach i niewielki stolik ze szklanym blatem oraz lekkie firany w oknach zamiast zasłon – całość rozniesie światło dzienne na pokój i doda lekkości.

Nie kopiuj magazynów!

Czasem tak bardzo podobają nam się wnętrza z magazynów, że chcemy je wykorzystać 1:1 w swoich mieszkaniach. Zazwyczaj kończy się to nie tylko dużymi wydatkami, ale też graciarnią zamiast pokoju. Zanim zdecydujemy się popełnić ten błąd, zastanówmy się dwa razy: czy wszystkie elementy dekoracyjne, które tak pięknie wyglądają na stronach gazet, są nam potrzebne? Czy meble są funkcjonalne, a taka ilość dodatków nie jest zbyt duża? Na papierze wszystko wygląda idealnie, jednak przenosząc to na istniejący w rzeczywistości metraż, wychodzi różnie.

Sztuka na ścianach

Nikt nie mówi, że ściany mają być białe i gołe. Ozdobienie ich obrazami czy lustrami, które  powiększają wnętrze, to świetnie rozwiązanie, oczywiście zachowując zdrowy rozsądek w ich ilości. Wieszając obrazy lub zdjęcia w jednej linii, wydłuża się perspektywa, a wszystko wygląda na uporządkowane, nawet rysunki autorstwa naszych dzieci.

Im mniejszym metrażem dysponujemy, tym mniej mebli i dodatków tam umieszczamy – niech ta mantra przyświeca nam w trakcie aranżacji swoich czterech ścian.